Któż jest kim w tej nieprzemijającej batalii o pobożność? Rozliczne figury są opiewane, zaś kościoły wypełniane pobożnymi, gdzie nie ma miejsca dla niereligijnych. Czy powinniśmy podporządkowywać swoje życie w całości lub choćby połowicznie, aby autentycznie zaspokoić siebie bądź też kogoś nam obcego?